Browsing Tag

rodzina

Bez kategorii O ŻYCIU

Strach i Relacje

4 grudnia 2015

Jako dziecko nie mogłam wyjść z podziwu oglądając filmy, w których dorośli niepotrzebnie komplikowali sobie relacje z najbliższymi uciekając się do milczenia. Nie mówili, że kochają, że tęsknią. Rozchodzili się w bolesnym niedopowiedzeniu, z wysoko podniesioną brodą, wierząc, że zachowują godność. Myślałam, że te fikcyjne sytuacje powstają jedynie na potrzeby filmu. Przeciez ja mówiłam kiedy chciałam, że chcę się zaprzyjaźnić, że się zakochałam, że boję się umrzeć na raka.

Później zakochałam się po raz pierwszy i jak zapewne łatwo się domyśleć – po raz pierwszy zostałam zraniona. Pierwsze miłości trwają zwykle kilka lat, więc przez te kilka lat na zmianę byłam raniona i kochana w niedojrzały i chaotyczny sposób. Z każdym chwilowym rozstaniem traciłam dozę romantyzmu, który pielęgnowałam w sobie jako nastolatka. Coraz mniej mi się widziało noszenie serca w otwartej dłoni, biorąc pod uwagę fakt, że tyle razy zostało oplute. Budził się we mnie bunt przeciwko osobie, która tyle dla mnie znaczyła.

Ten bunt zaczęłam nazywać zdrowym rozsądkiem. Chroniłam siebie.

Po latach, postanowiłam już nie wrócić. Często chciałam powiedziec na głos o wszystkich moich ciepłych uczuciach ale wiedziałam, że w ten sposób tylko przedłużam nasze zdezorientowanie. Ostatecznie oboje skończyliśmy ze złamanym sercem.
Wtedy raz pierwszy zrozumiałam tych „dorosłych ludzi z filmów”.

Wszyscy się rozczarowaliśmy. Niestety dotkliwie roczarowac mogą nas jedynie najbliżsi. Komu i jak później zaufać? Przechodzimy w „tryb ochronny” i odwracamy się plecami do wyzwań, jakie niosą ze sobą silne emocje.
Rozglądając się po otaczającym mnie świecie coraz rzadziej słysze głośne deklaracje o miłości i przyjaźni. Ludzie wstydzą się mówić o przebaczeniu, jakby było oznaką słabości. Głośno mówią natomiast o złości i jej pochodzeniu. Z lekkością negują  znaczenie relacji z osobami, z którymi spędzają najwięcej czasu.

Przede wszystkim jednak nie walczą o siebie nawzajem. W obliczu trudności tłumaczą „tak widocznie miało być”. Tak, jakby ta właściwa relacja miała być pozbawiona utrudnień.

Aby zbudować właściwą relację będziemy musieli   r o z p r a c o w a ć   przeszkody. Odległość, problemy w pracy, problemy z zaufaniem, problemy zdrowotne, rodzinne, finansowe. Tam gdzie jest człowiek, tam są i problemy. Przyjmując nasze wspaniałe wyobrażenie o tym wybranym człowieku, musimy przyjąć też jego bagaż. Z czasem ten wybraniec poczuje się w naszym życiu bezpiecznie i zacznie się rozpakowywać. Trzeba znaleźć w sobie zrozumienie. Dla siebie i dla naszych bliskich.

Jesteśmy przepełnieni strachem przed odrzuceniem, ale jako stworzenia stadne nie przestajemy szukać bliskości. Przyciągamy i odpychamy się wzajemnie, wysyłając nieustannie sprzeczne sygnały. Akceptujemy to co dobre a przykrości staramy się puścić w niepamięć…aż do czasu kiery wrócą. Bo wracają, jak bumerang.

A gdyby tak zaakceptować te słabości, zarówno własne, jak i te, które należą do naszych bliskich. Powiedzieć najpierw „rozumiem”, zamiast prosić o zrozumienie. Nie ma nic piękniejszego niż prawdziwa relacja między dwojgiem ludzi. Dzięki bliskim jesteśmy w stanie poznać siebie, wydobyć z siebie to, co najlepsze i zrozumieć to, co najgorsze.

Myśląc o moich bliskich robi mi się żal, ponieważ sama wpadłam w sidła przyzwyczajeń do słów bezpiecznych, które nie wymagają emocjonalnych reakcji. Nie jestem pewna czy wiedzą, ile dla mnie znaczą i ile mądrości czerpię od każdego z nich. Rzadko sięgam po poradę, chętnie natomiast radzę. Dawniej na okrągło wpuszczałam bliskich do swojego świata, prosząc o kilka słów, z wiekiem zbudowałam w sobie przeświadczenie, że ze wszystkim muszę poradzić sobie sama.

Zostajemy ze sobą sami nie z konieczności, ale ze strachu. Strach jest naszym wyborem.
Pomyślmy o tych chwilach, kiedy przeżyliśmy najcieplejsze uniesienia.

Kiedy ktoś stawał się naszym przyjacielem, stając w naszej obronie, przychodząc do nas w swojej bezradności. Kiedy z lampką wina w ręku wymienialiśmy się długo skrywaną wdzięcznością. Kiedy cierpliwie słuchali naszych przeprosin.
Kiedy zauroczenie zamieniało się w coś poważniejszego i trzeba było to powiedzieć na głos.
Kiedy po niepotrzebnej kłótni przyszedł czas na wybaczenia.
Kiedy rodzic powiedział, że jest z nas dumny.
Kiedy babcia przytulała nas tak, jakby czas nie mijał.

Te sytuacje były pozbawione strachu, oparte na zaufaniu i miłości. Miłość jest naprawdę odważnym uczuciem, które niezwykle wzmacnia człowieka. Lubimy ciepłych ludzi, ponieważ wierzymy, że nie odrzucą naszego ciepła. Bo przy nich możemy być tą dobrą wersją siebie, na której można polegac, do której można się zwrócić, której można zaufać.

Wszyscy jestemy zmęczeni obmyślaniem taktyk obronnych, zakładaniem masek, unikaniem konfrontacji. Nie ufamy sobie, bo w sytuacjach niewygodnych nasze zachowania potrafią byc paniczne i nieprzemyslane. Ale gdyby tak porzucić strach na chwilę każdego dnia i budować w sobie życzliwość, nieść dobre intencje. O ile mniej żalu i wstydu mielibyśmy do trawienia.

Bez kategorii O ŻYCIU

Szczęście to…

23 listopada 2015

Dzisiaj postanowiłam poświęcić chwilę myślom o tym, co przynosi mi szczęście. Nie jestem w tym zakresie niestandardowa, głownie jest to miłość i natura. Miłość do rodziny i przyjaciół a również miłość do tych, których jeszcze ze mną nie ma a którzy zrodzą się z miłości. Cieszy mnie czerpanie z tego, co jest od zawsze;  piasek pod stopami, ciepły wiatr na policzkach i koloryt nocy. Ale piękne jest również to, co stworzył człowiek; zapach kawy, klimatyczne restauracje oraz grube książki w miękkiej oprawie.

Ostatnio zauważyłam, że coraz rzadziej słyszę, jak ludzie przyznają się do tego, że kochają. Zastanawiam się, czy pamiętają, że nie ma ważniejszych ani piękniejszych spraw na świecie niż te, które dotyczą życia z naszymi bliskimi.

Pewnie dużo będę pisać o tym w najbliższym czasie. Jeśli nie tu, to we własnym dzienniku bo jeszcze nie przywykłam do robienia sobie przestrzeni na przemyślenia online. W każdym razie naoglądałam się postaw obronnych; ludzie szukają bliskości ale jednocześnie tworzą dystans w obawie przed zranieniem. Szybko odpuszczają, nie stoją za sobą murem.

To sprawiło, że poczułam potrzebę spędzenia czasu ze swoją miłością – tą którą odczuwam, którą w tej chwili karmi, a którą nie raz zdarzało mi się zagłuszać. Po raz pierwszy od lat czuję ile mam światu do zaoferowania. Jest mi ze sobą bezpiecznie, mieszkam w dobrej skórze, w moim ciele mieszka dobry duch.

Polecam kazdemu taką medytację nad źródłem szczęscia.

Poniżej zamieszczam wizualizację drobnych spraw, które sprawiają mi radość.

1. Czytanie książek,

12270053_10207671517896819_1122828745_n

 

2. Ciepłe swetry z mięsistym splotem,

12283201_10207671515536760_1397936606_n

 

3. Marzenia o własnych czterech kątach,

12282787_10207671516296779_162596889_n

 

4. Wspólne śniadania,

12286156_10207671544737490_951325022_n

 

5. Możliwość pozostania w łóżku po przebudzeniu,

12273066_10207671518456833_1187682544_n

 

6. Smak i aromat kawy o poranku,

12285918_10207671517256803_1623119762_n

 

7. Malowanie farbami,

12285784_10207671515976771_2015099339_n

 

8. Trzymanie się za ręce,

12277078_10207671517496809_1150268341_n

 

9. Podróże,

12282767_10207671518216827_559550970_n

 

10. Nocne spacery,

12286103_10207671518656838_1295263956_n

 

11. Spotkania z przyjaciółmi,

12233072_10207671517976821_403325920_n

 

12. Sezonowe owoce,

12285847_10207671517096799_401478940_n

 

13. Praca nad własnym ciałem,

12286152_10207671516936795_1263078022_n

 

14. Świeże kwiaty w domu,

12277125_10207671516656788_1664781898_n

 

15. Słońce i ciepły piasek,

 

12233076_10207671516416782_248117529_n

 

16. Zwiedzanie nowych zakatków świata,

12272650_10207671516896794_681499367_n

 

17. Wyjście do restauracji na randkę,

12283268_10207671515816767_758643351_n

 

18. Palenie ogniska i pływanie łódką,

12270560_10207671518736840_1699080893_n

 

19. Ten szczególny dzień, w którym stajemy się rodziną,

12277050_10207671516376781_2066748205_n

20. Rodzinne święta,

12283247_10207671519096849_105991135_n

 

21. Pakowanie prezentów i pieczenie świątecznych wypieków,

12277137_10207671544537485_1822345453_n

 

22. Miłość i jej nastepstwa:)

12277278_10207671518856843_228291417_n